Ciekawość zwyciężyła … i zawitaliśmy do Zamku w Dubiecku, by poznać miejsce, w którym urodzili się dwaj sławni Polacy, a zarazem dwie wielkie sprzeczności, skrajności pod każdym względem. Mowa o urodzonym w 1551 roku Diable Łańcuckim, czyli Stanisławie Stadnickim (opis jego awanturniczej działalności w Dubiecku) oraz pochodzącym z 1735 roku księciu Poetów Polskich, a więc biskupie Ignacym Krasickim.

pomnik Ignacego Krasickiego, biskupa, autora bajek i przypowieści, orędownik naprawy państwa polskiego

Przyjazd

Jadąc główną drogą przez miejscowość Dubiecko od razu rzuca się w oczy park zamkowy. W zasadzie nie sposób go nie zauważyć. Piękny, gęsty i przede wszystkim stary drzewostan zachęca do zajechania pod zamek. Kierując się autem wzdłuż długiego muru, należy przejechać przez bramę, a następnie delikatnie zjechać w dół na duży parking – co ważne – bezpłatny. Drugi, znacznie mniejszy parking, jest z boku zamku.

zjazd do dużego parkingu w dół

Trochę historii

Tak naprawdę zamek w Dubiecku nie jest typowym zamczyskiem z minionych wieków. Na przestrzeni stuleci był on wielokrotnie przebudowywany wraz z kolejnymi zmianami właścicieli. Trafiał w ręce różnych rodów, Kmitów, Stadnickich, Krasickich, przechodził trudny okres wojen, żeby w końcu obecnie być prywatnym obiektem dostosowanym do użytku hotelowo-restauracyjnego.

Zamek czy pałac?

Położony we wschodniej części miasteczka Dubiecko zamek, albo zdaniem niektórych trafnie należałoby nazywać dziś pałacykiem – nie ma zbyt dużo do zaoferowania pod względem historycznym. Właściciel starał się jednak dostosować budowlę – i to mu się udało – do wyglądu dawnego zamku. Zastosował przy tym prosty wybieg w postaci duplikatów zbroi na korytarzu restauracyjnej części, czy armat ustawionych w parku przy pomniku sławnego autora bajek i przypowieści Krasickiego. Tyle przynajmniej mogliśmy zauważyć podczas zwiedzania obiektu. Nie można niestety zwiedzać części hotelowej.

 

Ciekawy rozwiązaniem mającym przekonać wszystkich wątpiących do tego, że budowla w Dubiecku to zamek a nie pałac, jest sama ulotka reklamująca. Po pierwsze kształt jej pierwszej strony ma postać murów zamkowych z wieżą. Po drugie w ulotce pada kilkukrotnie słowo „zamek”. Drukowany informator można było wziąć sobie na pamiątkę w różnych miejscach na terenie obiektu. Bardzo interesująco wprowadza on turystów w historyczny klimat zamku w Dubiecku.

Na koniec tych rozważań, czy wspomniane miejsce to zamek czy pałac, dodam, że my pozostajemy na straży obrony nazewnictwa „Zamek w Dubiecku”, nawet, jeśli nie każdy uznaje taki charakter tej budowli za obowiązujący.

ulotka z pierwszą stroną w kształcie wyraźnie zarysowanego zamku

Zwiedzanie

Już od pierwszej minuty naszej obecności za murami kompleksu zamkowego w Dubiecku nabraliśmy przekonania, że to miejsce będzie rekreacyjnym strzałem w dziesiątkę. Z racji, że właściciel to prywatny inwestor, w związku z tym jego celem nie jest zarabianie na wszystkim, czym tylko się da. Nikt nie pobiera od turystów opłat ani za korzystanie z parkingu, przechadzki po parku czy zwiedzanie zamku. Wszystko to, co wymieniłem, można zrealizować zupełnie za darmo. Całkowicie inaczej jest, gdy zwiedza się zamki pod opieką państwa, władz samorządowych, czy agencji zarządzających w imieniu władz lokalnych. Wtedy nikt nie ma żadnych sentymentów, ani dobrego serca i pobiera pieniądze za wszystko, począwszy od parkingu, toalecie, a skończywszy na zdjęciach.

W Dubiecku po dawnym kompleksie zamkowym pozostał tylko główny budynek oraz park. Nie ma już śladu po fosie, basztach, skrzydłach bocznych. To, co istnieje, zostało odrestaurowane lub wybudowane od zera. Mimo to jednak jest to pod względem historycznym fantastyczne miejsce do zobaczenia i poznania. Gratką dla każdego pasjonata historii będzie zawitanie do Dubiecka, w miejsce urodzenia dwóch barwnych, chociaż całkowicie sprzecznych postaci.

Park zamkowy został w części zagospodarowany przez właściciela pod kątem hodowli ptaków egzotycznych. Natomiast z tyłu budynku, obok dużego parkingu, położony jest wybieg dla saren. W parku zlokalizowane są również oczka wodne, w których zażywają kąpieli kaczki oraz łabędzie. Trudnością jest poruszanie się po parku wózkiem dziecięcym, gdyż ścieżki to głównie kamienne lub wybrukowane dróżki. Mimo to jednak wartość przejazdu przez park, wyciszenia się, jest ogromna.

Odrestaurowany zamek kusi cudownymi pokojami noclegowymi, z których można skorzystać przy okazji wesel, przyjęć okolicznościowych, konferencyjnych. Tyle przynajmniej dowiedzieliśmy się na miejscu od gości hotelowych. Szkoda jedynie, że nie można było zwiedzić tych apartamentów.

Restauracja i winiarnia

Z racji, że w dniu, w którym zwiedzaliśmy zamek w Dubiecku mieliśmy objazd autem lokalnych atrakcji turystycznych, toteż nie mogliśmy degustować wina w zamkowej winiarni. Sięgnęliśmy za to wyjątkowo chętnie po specjały zamkowej restauracji. Tradycyjnie już zamówiliśmy mrożoną kawę oraz desery lodowe z owocami. Ceny były wysokie, ale duże porcje deserów, podanych w elegancki sposób połechtały nasze podniebienie, wywołując uśmiech zadowolenia nawet na twarzy naszego rocznego synka, Stasia. Jak już jemu smakowały – a jest doprawdy bardzo wymagający! – to proszę uwierzyć, każdy będzie zachwycony.

Zaletą toalety restauracyjnej jest przewijak dla dzieci, dzięki czemu bez problemu poradzicie sobie z przebraniem swojej pociechy.

W recepcji hotelowej pani obsługująca gości chętnie udostępni do przeczytania o historii zamku w Dubiecku lokalne przewodniki, książki poświęcone zabytkom historycznym Podkarpacia, Bieszczad czy całej Polski. Każdy, kto chce zgłębić wiedzę o Dubiecku, powinien być zadowolony.

 

Utrudnienie

Front zamku jest położony ok. 1 metra powyżej terenu otaczającego zamek, toteż zalecamy wszystkim tym, którzy chcą przyjechać w to miejsce z wózkiem dziecięcym, wjazd od tyłu budynku. Mieści się tam część restauracyjna i wjazd do niej jest prosto z dziedzińca.

 

Ocena: 4/6

Chociaż na miejscu niewiele można było się dowiedzieć o historii zamku w Dubiecku, czy jego właścicielach, to jednak wizyta w tym miejscu nie będzie w żadnym razie czasem straconym. Oczywiście życzylibyśmy sobie, żeby pod względem historycznym obiekt był bardziej przystosowany do zwiedzania, ale nie zapominajmy, iż właściciel zrobił, co mógł. Może doczekamy się w niedalekiej przyszłości jakiejś wystawy w komnatach zamkowych Dubiecka poświęconej Ignacemu Krasickiego lub Stanisławowi Stadnickiemu zwanemu Diabłem Łańcuckim. Na ten jednak moment musimy zaspokoić nasze wymagania oglądaniem tego, co zostało odrestaurowane, parku zamkowego, pomnika Krasickiego.

 

Plusy

  • spory parking przy parku zamkowym;
  • można autem dojechać pod sam zamek;
  • możliwość relaksu w parku, pochodzenia po parku, pojeżdżenia z dzieckiem w wózku;
  • bezpłatny postój na parkingu, zwiedzanie zamku z zewnątrz oraz części restauracyjnej zamku od wewnątrz, a także przechadzki po parku.

 

Minusy

  • bardzo mało zwiedzania;
  • trudność w jeżdżeniu wózkiem po parku;
  • utrudnienia z wejściem od frontu dla osób z wózkiem (konieczność wniesienia wózka dziecięcego po schodach).

 

 

 

Galeria zdjęć zamku w Dubiecku

 

Zainteresowanych zwiedzaniem innych obiektów historycznych w Polsce z naszym praktycznym przewodnikiem zachęcamy do przeczytania o Twierdzy Boyen oraz o zamku w Baranowie Sandomierskim.