Zamek w Baranowie Sandomierskim był pierwszym punktem zwiedzania na naszej turystycznej trasie do Krasiczyna. Wybudowany został pod koniec XVI wieku w stylu renesansu w miejscu dawnego średniowiecznego grodu rycerskiego.

rozpoczynamy zwiedzanie zamku w Baranowie Sandomierskim, mama robi zdjęcia

Koleje losu tego zamku są niezwykle poplątane. Jako pierwszej służył rodzinie Baranowskich. Po nich natomiast przechodził w kolejne ręce szlacheckie, bądź magnackie takich rodów jak Gurkowie, Leszczyńscy, Sanguszkowie, Lubomirscy, Małachowscy, Potoccy, Krasiccy i wreszcie Dolańscy. Z tych ostatnich nabył zamek Franciszek Dolański, który użytkował zamczysko aż po II wojnę światową. Globalny konflikt mocno nadszarpnął stan budowli. Ostatni właściciel nie miał spadkobierców, toteż obiekt przejęło państwo polskie, a konkretnie zarządza nim Agencja Rozwoju Przemysłu S.A. z siedzibą w Warszawie (ta sama Agencja gospodaruje również zamkiem w Krasiczynie). Porównując zamek w Baranowie Sandomierskim z innymi tego typu obiektami zamkowymi o usługach hotelarsko-restauracyjnych trzeba przyznać, że pomimo ogromnych kłopotów i zniszczeń, został on wyprowadzony na prostą. Obecnie nie tylko ma 130 miejsc noclegowych w zamku oraz hotelu, ale ponadto dysponuje restauracją Magnacka, salami biesiadnymi, konferencyjnymi, bankietowymi, różnymi przyjemnościami dla ciała i ducha (np. odnowa biologiczna, zabawy dla dzieci, czy gry dla dorosłych). Zamek w Baranowie Sandomierskim bogaty w program i szerokie spektrum możliwości rozrywkowych zapewnił nam mnóstwo atrakcji, które sprawiły, że niezwykle szybko minęło nam kilka godzin.

 

Parking

Przyjazd rozpoczęliśmy od postawienia auta na parkingu. Pomimo, iż parking przy zamku jest płatny, to jednak weszliśmy na teren kompleksu bez dokonania opłat. Ochrona nie miała wydać reszty i pozwoliła nam uregulować tą kwestię przy wyjeździe. Mogliśmy wjechać autem na teren kompleksu – oczywiście byłoby łatwiej z wózkiem dziecięcym, – ale woleliśmy przejechać ten niewielki dystans od parkingu do zamku przez park.

Park, gdy porówna się go do tego w Łańcucie (34 ha), czy w Sieniawie (30 ha), wyda nam się mały. Stanowił on jednak ciekawą atrakcję, która miała wprowadzić nas w odpowiedni klimat zwiedzania zamku w Baranowie Sandomierskim. Dawał on pewne wyciszenie, rekreację, świeże powietrze czy ochronę przed słońcem.

Zamek – zwiedzanie

Przystępując do zwiedzania zamku już na wstępie spotkał nas zawód, bowiem bilety można było zakupić kwadrans przed pełną godziną. Przez to nasze plany musiały zostać nieco zmienione. Czekając na otwarcie kas nakarmiliśmy dziecko na ławce w parku. Później wyjaśniło się, czemu kasy były zamknięte. Otóż pracownik kas był jednocześnie przewodnikiem po wspomnianym zamku. Gdy zaczął nas oprowadzać po pomieszczeniach zamkowych dostępnych dla turystów – a muszę przyznać, iż mówił bardzo ciekawie i wciągająco – wybaczyliśmy mu zamknięte kasy.

 

Ceny biletów w zamku (zwiedzanie z przewodnikiem) w Baranowie Sandomierskim:

  • Bilet normalny na zamek – 15 zł
  • Bilet ulgowy na zamek – 8 zł (za dziecko do 4-go roku życia nie płaci się)
  • Bilet normalny i ulgowy na zbrojownię – 6 zł

 

Zwiedzanie zamku zawsze odbywa się z przewodnikiem i trwa około godziny. Pozostałe atrakcje zwiedza się już indywidualnie.

Przewodnik oprowadził nas po skrzydłach bocznych, zachodnim i wschodnim. Po skrzydle południowym jedynie przeszliśmy, gdyż nigdy nie było ono użytkowane pod względem mieszkalnym. Skrzydło północne jest natomiast niedostępne dla zwiedzających, bowiem mieści się tam hotel.

 

Utrudnienie w zwiedzaniu zamku

Staś w nosidle umieszczonym na brzuch, chyba synciowi wygodnie było 🙂

Zamek można zwiedzać jedynie w oparciu o nosidło dla dziecka. Jeżeli ktoś chciałby wjechać wózkiem na dziedziniec, to będzie to nie lada problemem. Żeby dostać się na dziedziniec zamku należy wejść po schodach, około 3 metry, bowiem jest on wyżej położony niż teren otaczający zamek. Gdy pokona się tą przeszkodę wózek można zostawić w kasie, aczkolwiek praktyczniej by było po objechaniu parku, pozostawić go w aucie. Z racji, że zwiedzając zamek wchodzi się po schodach na górne kondygnacje, toteż posiadanie nosidła będzie praktyczniejsze i łatwiejsze dla rodziców.

 

Cd. zamek – zwiedzanie

Z przewodnikiem przeszliśmy największą salę zamkową, tzw. Salę Portretową mieszczącą się w skrzydle zachodnim. Obecnie jest ona przeznaczona dla celów komercyjnych. Znajdują się w niej portrety dawnych właścicieli Baranowa Sandomierskiego oraz osób związanych z zamkiem. Wszystkie są udostępnione przez Muzeum Narodowe w Warszawie. M.in. znajduje się tam portret księcia Siedmiogrodu, jednego z naszych królów elekcyjnych, Stefana Batorego (obecnie jest tam jedynie fotokopia tego obrazu, bowiem oryginał znajduje się w renowacji).

Z Sali Portretowej udaliśmy się z przewodnikiem do pomieszczenia obok, do galerii Tylmanowskiej, skąd następnie przeszliśmy do skrzydła wschodniego. Zwiedziliśmy w tej części zamku całą górną kondygnację przechodząc kolejno przez Salon Malinowy, Salon Klubowym Salon Zielony, Basztę Falconiego.

Na koniec zwiedzania zamku zeszliśmy z przewodnikiem na dolny poziom skrzydła zachodniego, aby ujrzeć piękno kaplicy mieszczącej się w rogu zamku. Chociaż niewiele w niej zachowało się z dawnego wystroju i większość zrekonstruowano, to jednak warta jest ona zwiedzania ze względu na trzy wielkie nazwiska:

  • Tadeusz Stryjeński – według jego projektu urządzono kaplicę na początku XX wieku;
  • Józef Mehoffer – witraże zdobiące wnętrze kaplicy wykonano w oparciu o kartony tego artysty;
  • Jacek Malczewski – namalował w ołtarzu tryptyk z Matką Boską Niepokalanie Poczętą, św. Jackiem oraz Tobiaszem Aniołem.

Zwiedzanie indywidualne

Gdy skończyliśmy zwiedzać zamek z przewodnikiem, przystąpiliśmy do indywidualnego poznawania minusowego poziomu. Zaczęliśmy od zbrojowni/lochy, po czym przeszliśmy do kolejnych sal, w których obejrzeliśmy kilka wystaw:

  • Ginące zawody;
  • Denary, talary, grosze. Historia polskiego pieniądza od XVI do XVIII wieku;
  • Szlak handlowy Wisłą w dziejach Polski;
  • Stulecie polskiego pieniądza.

Staś zadowolony z umieszczenia taty przez mamę w dybach

Podziemia zamku w Baranowie Sandomierskim są wykorzystywane pod wystawy stałe i czasowe. Stanowią one dodatkową atrakcję dla turystów, chociaż historyka lub pasjonata historii niczym nowym one nie zaskoczą. Mam wrażenie, że zbrojownia/lochy została nieco na siłę stworzona, no bo co to za zamek bez tego typu pomieszczeń. Mimo to jednak wystawy podziemne w baranowskim zamku są godne polecenia, jako pewien element utrwalający wiedzę, czy coś podsumowujący lub uzupełniający.

 

Restauracja

W zachodnim skrzydle na poziomie dolnym oraz w podziemiach mieści się restauracja. Wprawdzie ceny nie należą do najkorzystniejszych, to jednak desery, które zjedliśmy były przepyszne. Zaletą restauracji było też to, iż w toaletach był przewijak, na którym można zmienić pieluchę dziecku. Kto używa przewijaka dla dziecka w domu, ten zrozumie korzyść tej rzeczy.

 

Ocena: 4/6

Przyjazd do zamku w Baranowie Sandomierskim oceniamy na 4 w naszej 6-cio stopniowej skali historycznych atrakcji podróżniczych. Pobyt w tym kompleksie uznajemy za bardzo interesujące wydarzenie, nie tylko ciekawą rozrywkę intelektualną, ale także przyjemną turystyczną. Z pewnością nie będzie ten czas zmarnowany. Poniżej prezentujemy listę plusów oraz drobnych minusów zwiedzania zamku baranowskiego, która dowodzi, iż przyjazd do tego obiektu powinien być obowiązkowym punktem na mapie wszystkich wycieczek w podkarpacki region Polski.

 

Plusy

  • spory parking przy parku zamkowym;
  • można autem dojechać pod sam zamek;
  • możliwość relaksu w parku, pochodzenia po parku, pojeżdżenia z dzieckiem w wózku;
  • sporo zwiedzania (ok. godziny z przewodnikiem + przynajmniej 30 – 45 minut indywidualnie);
  • możliwość rozłożenia w czasie zwiedzania na dwa dni (na miejscu baza hotelowo-restauracyjna);
  • możliwość zostawienia wózka w kasie biletowej.

 

Minusy

  • spory koszt zwiedzania zamku w Baranowie, gdy ktoś będzie chciał zwiedzić wszystko. Brak karnetu na wszystko, jak w innych zamkach np. Łańcut;
  • stosunkowo mały park, gdy porówna się go do innych parków zamkowych np. w Krasiczynie, Sieniawie, Łańcucie;
  • możliwość zakupu biletów tylko kwadrans przed pełną godziną, chyba, że pracownik nikogo nie będzie oprowadzał po zamku.

 

Galeria zdjęć zamku w Baranowie Sandomierskim

jak ktoś lubi grę w szachy to zachęcam do wizyty w Baranowie Sandomierskim, będzie miał tam co robić na dużej szachownicy 🙂

na zdjęciu 2 maszkarony

Zainteresowanych zwiedzaniem innych obiektów historycznych w Polsce z naszym praktycznym przewodnikiem zachęcamy do przeczytania o Twierdzy Boyen.