Z pozoru pierwsza myśl, która może nasunąć się czytelnikowi po przeczytaniu książki pt. „W łożnicach królowych” autorstwa Juliette Benzoni, światowej sławy pisarstwa historycznego i dziennikarstwa, to zdrada wpisana niejako w życie kobiecych elit minionych wieków. W praktyce jednak ów pozycja historyczna jest znacznie głębsza i bardziej złożona niż tylko zwykły opis zdrad małżeńskich poszczególnych przedstawicielek dynastii monarszych. Książka ta opowiada o tym, co najważniejsze, czyli o poszukiwaniu miłości lub niekiedy o dążeniu do osiągnięcia przyjemności przez słynne cesarzowe i królowe. I w jednym i drugim przypadku wydaje się, iż to, do czego dążyły, było nieosiągalne. W każdym bądź razie do takiego wniosku można dojść zapoznając się z losami przedstawionych przez autorkę pań. Ich koleje życia w większości przypadków zakończyły się źle. Upadek tych kobiet oznaczał najczęściej albo utratę wpływów i zsyłkę w odległe dla nich czeluścią (zakon, klasztor, pałac), albo śmierć (skazanie na karę śmierci lub podstępnie wykonany wyrok/zamach).

Benzoni przedstawia nam 17 różnych historii (wydawać się może, iż niczym nie różniących się od siebie) z których losy przynajmniej kilku były niezwykle znane. Były to dla przykładu cesarzowa Mesalina, dla której noc spędzona bez więcej niż jednego mężczyzny była nocą straconą, królowa Nawarry Małgorzata, królowa Francji Maria Antonia, caryca Katarzyna od serca wszechpotężnego władcy Rosji Piotra Wielkiego, którego urzekła doskonałym praniem bielizny osobistej oraz seksem, przestraszona pierwsza żona Eudoksja wspomnianego tyrana rosyjskiego mającego za nic ludzkie życie, królowa Anglii Izabela będąca żoną homoseksualisty, dla którego mężczyźni w łóżku byli ważniejsi od niej samej, ukochana cesarza Napoleona Bonaparte Józefina i jego siostra Paulina. Burzliwe życie wszystkich opisanych w książce pań zmuszają czytelnika do pewnej refleksji. Zgłębiając losy każdej z nich wnikamy w ich myśli, potrzeby serca i duszy, zaczynamy się zastanawiać, co czuły, gdy dążyły po trupach do kolejnego przypadkowego seksu z nieznajomym, przystojniakiem, żołnierzem itd. lub za wszelką cenę chciały połączyć się oficjalnym związkiem z ukochanym mężczyzną. Niektóre z nich były śmiertelnie zakochane, gotowe poświęcić życie dla tego jednego. Inne natomiast upodlały się byle kolejny raz być zdobytym przez mężczyznę, poczuć jego pot, oddech, dotknąć mięśni klatki piersiowej, czy bicepsów. Gdy dołożymy do tego interesujący styl Juliette Benzoni, przyspieszanie i zwalnianie akcji, fenomenalne opisy danej chwili, plus dobre wydawnictwo nakładem, którego została wydana ta książka w tłumaczeniu polskim, czyli Świat Książki, to musi wyjść z tego nie lada gratka dla czytelników dzieł historycznych.

Pomimo niezwykle ciekawej treści czuję pewien niedosyt po przeczytaniu niniejszej książki. Czego mi zabrakło w tej pozycji historycznej? Przede wszystkim ilustracji do tekstu. Aż prosi się o odpowiednie ryciny obrazujące wygląd opisanych piękności. Podobnie wiele rozjaśniającymi byłyby tablice genealogiczne do poszczególnych rozdziałów. Nie zmienia to jednak faktu, iż serdecznie polecam książkę „W łożnicach królowych” Juliette Benzoni wydaną nakładem Świat Książki. Jest to doskonała lektura napisana luźnym stylem, z barwnymi, a zarazem burzliwymi historiami pań, dla których sex był najważniejszą przyjemnością życia lub które całe swoje życie pragnęły osiągnąć to coś, co dla nich było niemożliwe … miłość.