Po przeczytaniu książki historyka Uniwersytetu Warszawskiego Jerzego Besali pt. „Polskie królowe. Zawiedzione miłości. Odtrącone i niekochane”, wydaną nakładem Wydawnictwa Bellona w 2014 roku, można dojść do wniosku, iż miłość jest zarezerwowana jedynie dla zwykłych śmiertelników. Nie mogą jej natomiast doświadczyć Ci, którzy zostali wybrani przez Boga na monarchów danych państw. Oczywiście od każdej reguły są wyjątki, ale akurat w tej publikacji Besala dokonał takiego wyboru polskich władczyń, iż miłość – niestety dla nich – nie wystąpiła. Przyczyn tego stanu było więcej niż kilka, chociaż jedna zwłaszcza był całkiem prozaiczna. Nie został spełniony najważniejszy cel każdego małżeństwa dynastycznego zawieranego ze względów politycznych, czyli nie doszło do prokreacji. Brak dzieci doprowadzał po pewnym czasie we wszystkich tego rodzaju związkach właściwie do fikcji małżeństwa. Małżonek, król, przestawał kochać, jeżeli w ogóle coś takiego kiedykolwiek następowało. Raczej było to jedynie podobanie, ale i to nie zawsze. Następnie mąż odseparowywał się od królowej, bądź – co częściej następował – ją od siebie, po czym pocieszał się w ramionach innej, a czasami nawet całej hordy pań od których niekiedy nie mógł się opędzić lub po prostu nie chciał. Po dłuższym czasie pragnienie posiadania potomka przywracał małżonkowi rozum i albo myślał o śmierci żony (mordzie) albo rozwodzie. Tak w wielkim skrócie można opisać schemat większości małżeństw dynastycznych w których królowe nie urodziły następcy tronu. Nie zawsze brak potomka decydował o klęsce pożycia małżeńskiego na co dowodem jest Krystyna Eberhardyna, żona króla Augusta II Mocnego, która urodziła mu następcę tronu, a mimo to nie zagrzała dłużej miejsca w sercu swojego życiowego partnera. Brak potomka nie był więc stałą przyczyną klęski małżeństwa i raczej każdy przypadek należy traktować oddzielnie, chociaż to naturalnie było najczęstszą przyczyną rozpadu związków opisanych w książce Jerzego Besali pt. „Polskie królowe. Zawiedzione miłości. Odtrącone i niekochane”.

Właśnie w taki świat upadłych małżeństw, będących fikcją trwającą niekiedy wiele lat, zabiera nas w swoim dziele Jerzy Besala.

Chętnych do przeczytania innych dzieł tego pisarza-historyka odsyłam do pozycji Tyrani i błaźni

Warszawski historyk przedstawia nam dzieje siedmiu małżeństw, wybranych par, których związek zakończył się brakiem miłości, odtrąceniem, wzgardą. Pary opisane w niniejszej publikacji to Przemysł II i Ludgarda, Kazimierz Wielki i Adelajda heska. Zygmunt August i dwie jego żony, siostry z dynastii Habsburgów, Elżbieta i Katarzyna, Stefan Batory i sporo od niego starsza Anna Jagiellonka, Władysław IV Waza, a następnie jego brat Jan Kazimierz i ich żona Ludwika Maria Gonzaga, August II Mocny z dynastii Wettynów i Krystyna Eberhardyna oraz Stanisław Leszczyński i Katarzyna Opalińska. Powracając do przyczyn rozpadu małżeństw dynastycznych dodać należy, iż ostatnie dwa małżeństwa opisane w książce Besali upadły właściwie z powodu licznych zdrad obu małżonków i pojawiającego się w związku z tym równie licznego potomstwa.

Na przykładzie wszystkich małżeństw opisanych w tekście Besala ukazuje nam smutny los polskich władczyń, podaje przyczyny ich odrzucenia, niekochania czy pogardy ze strony mężów. Chociaż różny był los opisanych pań, to jednak wszystkie one miały jedną cechę wspólną. Był to podobny koniec, czyli odrzucenie ze strony małżonka, pogrążenie w zadumie, melancholii, beznadziei. Besala odwołując się często do źródeł, pamiętników, korespondencji dołożył wszelkich starań, aby oddać grozę odtrącenia przez monarchę i dwór, niespełnienia czy samotności w kłębiących się ciągle w głowie strasznych myślach porzucenia.

Liczne odwołania do źródeł znajdują swoje potwierdzenie w bogatej, zamieszczonej na końcu książki, bibliografii podzielonej na osobno wymienione Źródła oraz Opracowania. Dobór literatury ze strony autora dodaje jedynie dodatkowej wartości niniejszej publikacji. O tym, że bibliografia jest rozbudowana świadczy wiele zamieszczonych opracowań nie tylko z XX, ale również XIX wieku. Dowodzi to dużego wkładu pracy Besali, przeanalizowaniu dzieł w celu właściwego zrozumienia przyczyn przerwania opisanych w książce związków małżeńskich.

Jerzy Besala jest autorem, który jak nikt inny potrafi wyjątkowo ciekawie pisać o wspomnianej tematyce. Wynika to bowiem z profesji jaką zajmuje się warszawski historyk. Mianowicie opisuje on w swoich publikacjach dzieje uczuć. Autor ten ma już na swoim koncie kilkanaście niezwykle ważnych, dla zrozumienia wspomnianego zagadnienia, pozycji. Są to biografie „Zygmunt Stary i Bona Sforza”, „Barbara Radziwiłłówna i Zygmunt August”, „Małżeństwa królewskie. Piastowie”, „Małżeństwa królewskie. Jagiellonowie”, „Małżeństwa królewskie. Władcy elekcyjni” czy „Miłość i strach. Dzieje uczuć kobiet i mężczyzn” ukazanych dotychczas w czterech tomach (planowany jest piąty tom do przeczytania którego gorąco zachęcam). Dzieje uczuć mają szeroki zakres tematyczny, można w ten dział włożyć nie tylko małżeństwa jako długo, bądź krótko letnie pożycie, ale ogólnie narodziny, przygotowanie do dorosłości i związku, wychowanie, okres narzeczeństwa, zawarcie ślubu, rozwody, romanse, narodziny dzieci lub ich brak i konsekwencje tego stanu dla relacji małżeńskich, wreszcie śmierć jednego z małżonków. Do tego wszystkiego można by jeszcze dorzucić reakcje małżonka, małżonki na romanse drugiego partnera, na ślub, narodziny dzieci itp. Spektrum materiału możliwego do wykorzystania przy opisywaniu dziejów uczuć jest więc niezwykle szerokie. Besala skupia się na kilku wymienionych elementach, chociaż głównie za cel obrał sobie przedstawienie okoliczności rozpadu małżeństw, niechęci królów wobec polskich władczyń, ale również odtrącenia i wzgardzenia.

Recenzowana przez mnie książka „Polskie królowe. Zawiedzione miłości. Odtrącone i niekochane” Jerzego Besali została napisana w sposób uporządkowany, zrozumiały, zgodnie z chronologią. W sposób chronologiczny z dwóch powodów, gdyż tak zostały przedstawione rozdziały książki, a ponadto w ramach rozdziałów chronologicznie opisane zostały losy małżeństw. Jest to duże ułatwienie dla tych wszystkich, którym obca jest szczegółowa znajomość dziejów polskich władców. Publikacja Besali jest popularnonaukową pozycją historyczną, niezwykle ciekawą dla osób interesujących się historią, ale także dla tych, którym obca jest ta nauka. Przedstawiona tematyka w tym dziele jest na tyle frapująca i ciekawie opisana, iż będzie stanowiła wyjątkowo pociągającą lekturę dla każdego, kto po nią sięgnie.