Popularność różnych plotkarskich portali internetowych czy kolorowych gazet odkrywających sekrety życia sław, znanych ludzi, celebrytów, jest w pełni zrozumiała. Od zawsze bowiem śmiertelnicy interesowali się prywatnym życiem ludzi z wyższych sfer, tzw. elit. Podobnie jest w stosunku do dawnych wieków. Chętnie lubimy poczytać o miłostkach, słabostkach, czy dziwactwach, których dopuszczali się władcy, ich dzieci, żony lub słudzy oraz współpracownicy. Słowem temat jest niezwykle frapujący i wpływa na poczytność, a gdy dodatkowo zajmie się nim autorka fenomenalnie opisująca historię, to oczywiście musi z tego wyjść doskonałe dzieło, od którego trudno się oderwać. W ten sposób rozpoczynając wakacje wszedłem w świetną lekturę Iwony Kienzler pt. „Dziwactwa i sekrety władców Polski”, wydaną nakładem, jak zawsze niezawodnej, Bellony. Autorka niezwykle interesująco wprowadza nas w tematykę podając we wstępie, iż

to były istoty ludzkie z krwi i kości, a nie herosi ze spiżu… Kiedyś byli dziećmi, nieobce im były problemy dorastania i dojrzewania, kochali i nienawidzili tak samo, jak zwykli zjadacze chleba. Co więcej, nie obce im były drobne grzeszki czy zwyczajne słabostki, mieli też swoje tajemnice i sekrety….

Już po takim wstępie nabiera się ogromnej ochoty na tą arcyciekawą książkę, a im więcej jej przeczytamy, tym może być tylko lepiej dla nas. Zaspokoimy nie tylko głód świetnej lektury, ale także dowiemy się wyjątkowo intrygujących faktów z historii Polski.

Książka została podzielona na wstęp, sześć rozdziałów i bibliografię. W tej ostatniej możemy zapoznać się z dziełami, które pomogły Kienzler w przygotowaniu niniejszej lektury. W wstępie znajdziemy istotne wprowadzenie do tematu recenzowanej przeze mnie książki oraz najważniejsze smaczki, które wyszczególniła autorka dla odpowiedniego rozeznania w poruszanych wątkach.

Dwa rozdziały, które znajdziemy w książce, są wyjątkowo obszerne w stosunku do pozostałych czterech. We wspomnianych dwóch rozdziałach („Szaleństwa władzy” oraz „Tajemnice sypialni”) Kienzler opisała losy nader interesujących postaci w naszej polskiej historii. Część z nich jest dość dobrze znana szerszemu gronu czytelników poprzez liczne publikacje traktujące o ich życiu lub poszczególnych jego epizodach. Należą do nich król Bolesław Śmiały, książę Henryk Brodaty i jego żona, święta Jadwiga, książę Bolesław Wstydliwy i jego żona, święta Kinga, książę Leszek Czarny, król Kazimierz Jagiellończyk, jego synowie, król Stanisław August Poniatowski i wielu, wielu innych postaci. Oprócz tych jednak osobistości w książce Iwony Kienzler możemy także przeczytać o rzadziej omawianych w publikacjach, podręcznikach do historii losach syna Henryka Pobożnego Bolesławie Rogatce, niedoszłym następcy tronu polskiego po Kazimierzu Wielkim Władysławie Białym czy kochance ojca i syna, czyli metresie Zygmunta III i jego syna Władysława IV Urszuli Meierin, która „obsługiwała” przez lata obu Wazów na tronie polskim.

Jeśli w tych dwóch pierwszych rozdziałach autorka skupia się na domniemanym lub prawdziwym szaleństwie opisanych tam władców oraz snuje rozważania nad ich pożyciem seksualnym, to w kolejnych prezentuje nam istne sekrety i tajemnice z ich skrywanego życia. Kienzler zabiera nas w zamknięty świat obżarstwa monarchów, dziwactwa, dziwnych pasji, zainteresowań, strojów i magii. Poznamy, którzy władcy lepiej się czuli w ławach kościelnych niż na przyjęciach, kto nie skąpił grosza na drogie uczty czy stroje, a komu przyszło zapłacić drogą cenę za uleganie swoim słabościom i przyjemnościom.

W „Dziwactwach i sekretach władców Polski” znajdziemy wiele ciekawostek, frapujących wątków, które wplecione w lekcje historii czy luźne rozmowy zapewnią nam wyjątkowo zaciekawionych słuchaczy.

Oceniając książkę od strony techniczno-wydawniczej należy pozytywnie wspomnieć o eleganckim wydaniu, w twardej oprawie, niedużym formacie, dzięki czemu zmieści się w każdej torbie czy plecaku podczas podróży. Oprócz tego każdy rozdział kończy się przypisami. Wszystko to plus lekki styl twórczości Kienzler zapewni czytelnikowi, który sięgnie po tą pozycję, moc wrażeń w letnie dni. Serdecznie polecam!