W związku ze 150 rocznicą urodzin Józefa Piłsudskiego Rok 2017 został ogłoszony decyzją Sejmu RP Rokiem Piłsudskiego. Wprawdzie Marszałek przyszedł na świat 5 grudnia i wtedy dopiero będzie przypadała ta rocznica, ale już rozpoczynamy informowanie o tej wielkiej i niezwykle barwnej postaci polskiego świata politycznego.

Wielcy ludzie mają wielkie i wzniosłe wady. Jaki był Józef Piłsudski, Naczelnik Państwa? Czy potrafilibyśmy polubić go za to, jakim był człowiekiem prywatnie lub publicznie? Czy potrafilibyśmy zaakceptować jego wady? Szczególnie ciekaw jestem opinii pań, które były pod urokiem Marszałka, jako mężczyzny.

  1. Piłsudski razem z bratem Lenina

W 1887 roku, gdy Józef Piłsudski miał 20 lat, wziął udział w nieudanym zamachu na cara Aleksandra III. Został za to skazany na 5 lat pobytu na Syberii. Karę odbywał w Kiereńsku nad rzeką Leną. W zamachu uczestniczył także jego starszy brat, Bronisław Piłsudski, który był bardziej zaangażowany w spisek od Józefa. Otrzymał on karę 15 lat katorgi na Syberii. W organizacji tegoż zamachu skrzyżowały się losy młodego Piłsudskiego z bratem późniejszego przywódcy bolszewików Włodzimierza Lenina, Aleksandrem Uljanowem, który będąc jednym z głównych organizatorów spisku, został stracony.

młody Piłsudski aresztowany

Młody Piłsudski aresztowany, źródło: testwiedzy.najlepszemedia.pl

  1. Piłsudski mężem stanu w polityce, a w domu dwie lewe ręce?

Piłsudski był jednym z tych, którzy przyczynili się walnie do odzyskania przez Polskę niepodległości, obronił wolność przed naporem nawały bolszewickiej, nieformalnie kierował przez wiele lat państwem. Był jednym z największych mężów stanu. Wydawać by się mogło w związku z tym, że człowiek taki potrafi w takim razie wszystko lub prawie wszystko, a tym bardziej takie proste sprawy, jak zajmowanie się domem, prowadzenie się w życiu. A jak było w przypadku przyszłego Marszałka? Dobre pytanie, mianowicie …

Mówi się szczęście w nieszczęściu, a tymczasem do Piłsudskiego pasowałoby odwrócenie tych słów, czyli nieszczęście w szczęściu. Pochodził on bowiem z bogatego domu szlacheckiego, gdzie nie musiał się przejmować, ani tym bardziej martwić najprostszymi czynnościami dnia powszedniego. Po latach jednak, właśnie poradzenie sobie z tymi czynnościami, okazało się dla przyszłego Marszałka największą trudnością. Na Syberii wyszło, iż poza parzeniem herbaty nie umiał on w kuchni w zasadzie nic. Nie tylko nie potrafił przyrządzać posiłków, ale nawet nie umiał wyprać własnej bielizny lub posprzątać pokoju, w którym mieszkał. Wybawieniem okazał się dla niego związek ze starszą od niego o 6 lat Leonardą Lewandowską. Po roku czasu kochanka zakończyła odbywanie kary i powróciła z siostrą i jej mężem do kraju, a młody Piłsudski powrócił do problemów dnia codziennego, z rozwiązaniem, których w ogóle sobie nie radził. Marnotrawił w związku z tym cały swój czas na gry w karty czy w szachy oraz wizyty u znajomych. Przez cały pobyt w Tunce, gdzie się przeniósł, nie ruszył ani razu książek czy prasy do ręki.

 

  1. Samobójstwo z powodu Marszałka

Chociaż pierwsza miłość Piłsudskiego, Leonarda Lewandowska, wyjechała z Syberii do kraju, to jednak w dalszym ciągu utrzymywali ze sobą kontakt korespondencyjny. Wprawdzie Marszałek rozpaczał w listach za swoją lubą, ale jako samotnik i to w dodatku nieumiejący nic zrobić koło siebie, podświadomie chyba zdecydował, iż poszuka sobie nowej wybranki serca. Prawdopodobnie zanim wrócił do kraju przeżył na Syberii przynajmniej jeden z panną Gubarewą, a może nawet dwa romanse (drugi) z Lidią Łojko, o których donosił w listach do swojej ukochanej … Leonardy Lewandowskiej. Listy z resztą przychodziły coraz rzadziej. Najpierw co tydzień, a następnie już co kilka tygodni. Piłsudski poszukiwał jednak powodu do całkowitego zerwania kontaktu korespondencyjnego, mimo, iż narzeczona Lewandowska wybaczyła mu zdradę. Gdy zapadła decyzja o wprowadzeniu cenzury listów przyszłego Marszałka, uznał to za wystarczający argument do zakończenia dalszej korespondencji. Dla Lewandowskiej musiało to być szokiem. Nigdy już się nie spotkali, Leonarda nie wyszła również nigdy za mąż. Być może nie mogła się pogodzić z nagłym przerwaniem związku. Kilka lat później popełniła samobójstwo, ponoć na wieść o zawarciu związku małżeńskiego przez Piłsudskiego.

Jozef_Pilsudski_in_1899

Piłsudski w roku 1899, źródło: wikipedia.org

  1. Podwójna rywalizacja Piłsudskiego z Dmowskim

Rywalizacja tych dwóch wybitnych polskich polityków pod względem politycznym została wielokrotnie opisana. Wspomina się również o niej, co roku przy okazji chociażby święta odzyskania niepodległości. Faktycznie jednak ich rywalizacja miała dwojakie podłoże. Nie tylko polityczne, ale także … miłosne! Poszło o kobietę, Marię Juszkiewicz, niezwykle piękną działaczkę socjalistyczną, która miała zakaz opuszczania Wilna. Mając 16 lat, podczas studiów w Petersburgu, zawarła swój pierwszy związek małżeński. Wyszła wtedy za urzędnika Ministerstwa Komunikacji, Mariana Juszkiewicza, z którym miała córkę Wandę. Związek szybko się rozpadł a Maria postarała się nawet o jego unieważnienie. Natomiast w Mitawie mieszkał, również z zakazem opuszczania miasta, Roman Dmowski. Obydwoje chętnie się spotykali do momentu aż nie pojawił się na horyzoncie Józef Piłsudski. Szybko odebrał konkurentowi ukochaną i to, jak się później okazało, odebrał ją na stałe. W 1899 roku obydwoje wzięli ślub, czego przyszły przywódca Endecji nigdy nie wybaczył Piłsudskiemu. Ten ostatni z kolei nigdy nie wybaczył żonie romansu ze swoim głównym adwersarzem politycznym. Żeby w ogóle mógł zawrzeć z Marią małżeństwo musiał przejść na jej wyznanie ewangelicko-augsburskie. Tylko tak dawało się obejść prawo w kwestii legalności związku skoro w Rosji nie istniały jeszcze wtedy śluby cywilne. Dmowski do końca życia pozostał kawalerem, a czy piękna Maria była zadowolona ze swojego życia, ze swojego wyboru? Biorąc pod uwagę, iż po latach Piłsudski porzuci ją dla innej wybranki, ciekawym jest, czy gdyby wiedziała, jak potoczy się jej małżeństwo, zdecydowałaby się wybrać inaczej. Być może pomyślałaby dwa razy nad powiedzeniem Piłsudskiemu „tak”, skoro już pierwszy jej związek tak szybko się rozpadł. Po latach Marszałek nie tylko nie znalazł czasu na jej odwiedzenie, gdy chorowała, ale nawet wtedy, kiedy umierała. Mało tego, nie pojawił się również na uroczystościach pogrzebowych Marii, która zmarła w 1921 roku. Tak się zakończyło jedno podłoże konfliktu między Piłsudskim a Dmowskim. Polityczne miało trwać natomiast znacznie dłużej.

dmowski_pilsudski

Józef Piłsudski i Roman Dmowski, źródło: fronda.pl

 

  1. Prezydent Stanisław Wojciechowski przyjacielem Piłsudskiego z czasów konspiracyjnych czy wrogiem po zamachu majowym?

Piłsudski nawet po ślubie z Marią aktywnie działał w konspiracji będąc jednym z liderów PPS. Wydawał wtedy pismo „Robotnik” będące organem prasowym partii, w czym pomagał mu przyszły prezydent Polski, Stanisław Wojciechowski. Piłsudski odpowiadał za teksty, a ich opublikowaniem pod względem technicznym zajmował się wspomniany Wojciechowski. W sumie przez 5 lat drukowali kolejne wydania „Robotnika”, po czym drukarnia została przeniesiona do Łodzi, ale tam już Piłsudski sam kontynuował pracę konspiracyjną w tym zakresie. Mimo wszystko przez ten czas współpraca dobrze się między nimi układała, podobnie, gdy Polska odzyskiwała niepodległość i z pewnością po latach żaden nie przypuszczałby, że w 1926 roku podczas zamachu majowego stanął po przeciwnych stronach na Moście Poniatowskiego. Wojciechowski w wyniku przewrotu stracił władzę, a nieoficjalnym przywódcą państwa od tej pory stał się na kolejne lata właśnie Piłsudski.

 

Piłsudski i Wojciechowski

Piłsudski, królowa Maria, prezydent Wojciechowski, król Ferdynand i żona prezydenta. Zdjęcie wykonane w Łazienkach podczas wizyty rumuńskiej pary królewskiej w 1923 roku, źródło: archiwum.rp.pl

 

  1. Słynny napad na pociąg w Bezdanach zorganizowany przez czterech premierów Polski

Bezdany, niewielka stacja położona niedaleko Wilna na trasie linii kolejowej Warszawa-Petersburg. Pociągiem przewożone były duże sumy pieniędzy, które członkowie partii PPS potrzebowali do funkcjonowania organizacji, spłaty długów, wsparcia dla rodzin członków. Piłsudski postanowił wziąć w tej akcji udział. Był to jego pierwszy i zarazem ostatni raz, gdy bezpośrednio zaangażował się w tego typu przedsięwzięcia. Do akcji, mającej miejsce w 1908 roku, wciągnął również Aleksandrę Szczerbińską, aktywną działaczkę konspiracyjną, młodszą od siebie o 15 lat, która była jego kochanką. Szczerbińska miała niezwykle ważne zadanie polegające na dostarczeniu dynamitu do skonstruowania bomby za pomocą, której zamierzano unieszkodliwić wagon pocztowy. Akcja zakończyła się częściowym sukcesem. Działacze niepodległościowi zrabowali ok. 200 tys. rubli, ale napad na pociąg w Bezdanach przeszedł do legendy nie z tego powodu, lecz osób biorących w nim udział. Byli to w sumie czterej przyszli premierzy państwa polskiego – w okresie sanacyjnym Józef Piłsudski, Walery Sławek, Aleksander Prystor oraz czwarty, Tomasz Arciszewski premier na uchodźstwie podczas II wojny światowej i po jej końcu.

 

  1. (Nietypowe) Zainteresowania, rozrywki Marszałka

Chociaż najpopularniejszym zajęciem elit okresu 20-lecia międzywojennego był brydż, podobnie, jak całej kadry oficerskiej, to jednak namiętnością pozostawał pasjans. Piłsudski grywał w to stale zapominając na jakiś czas o trapiących go problemach. Dla Marszałka pasjans był formą odpoczynku, nawet, jeśli wymagał dużego skupienia. Układał on różne pasjanse. Niekiedy sam je nazywał nazwiskami osób, które go nauczyły te pasjanse układać. Być może stąd tak lubował się w tej rozrywce, iż do układania pasjansów nie potrzeba dodatkowych uczestników, jak przy kartach, a pamiętać należy, iż Piłsudski był przecież typem samotnika.

Piłsudski_pasjans

Piłsudski stawia pasjansa, źródło: wikipedia.org

 

Marszałek znajdował czas na pasjanse oraz inne rozliczne zainteresowania i rozrywki nawet wtedy, gdy na wschodzie toczyła się krwawa wojna z bolszewikami. Zajmowały go w tym okresie parapsychologia, a szczególnie telepatia i kryptoskopia. Jego gusta się jednak istotnie zmieniały. Pozostawał na bakier z technologią. Nie przepadał za audycjami radiowymi lubiąc z nich jedynie transmisję hejnału z wieży kościoła Mariackiego w Krakowie oraz pogodę, chociaż w przypadku tego ostatniego bardzo lubił, gdy prognozy pogody się nie sprawdzały. Pod koniec życia garnął się wyjątkowo chętnie za to kinematografii, którą początkowo z kolei uważał za sprawę dziecinną. Z czasem jednak zmienił do niej swoje nastawienie i zaczął zapraszać około 10-12 osób do Belwederu lub GISZ-u na seanse filmowe wyświetlane przenośnymi aparatami. Odbywały się one najpierw rzadko, co kilka tygodni. Z czasem jednak coraz częściej w niedzielę i święta dochodziło do takich spotkań. Jakie kino lubił Marszałek? Zamiast akcji wolał filmy z przewagą śpiewu i muzyki, pozytywnie oceniał także filmy Walta Disneya.

 

  1. „Ty”, „wy” lub „niech coś zrobi”, czyli jak się Piłsudski zwracał do innych

Interesującą kwestią życia Piłsudskiego są jego relacje z otoczeniem. Jeszcze, gdy był w PPS, pozostawał ze współpracownikami po imieniu. Po latach jednak stosunek Marszałka zmieniał się do tego bycia z innymi na „ty”, na tyle, iż zaczynał przybierać w relacjach formy podporzadkowania się mu, czy nawet karności. Przybrało to na sile w momencie tworzenia w Galicji oddziałów paramilitarnych. Na „ty” Piłsudski był po wypiciu bruderszaftu ze znanym działaczem socjalistycznym, Ignacym Daszyńskim, natomiast nigdy nie przeszedł na takie relacje np. z Kazimierzem Sosnkowskim, do którego zwracał się „szefie”, chociaż razem byli internowani w Magdeburgu. Z najbliższych współpracowników jedynie na „ty” był z Walerym Sławkiem (jedyny, który bywał u Piłsudskich na wigilii) oraz Aleksandrem Prystorem. Do reszty zwracał się więc w formie „wy”, do dużo młodszych podwładnych, gdy miał dobry humor, mówił „dziecko”, czasami było gorzej z humorem, wtedy zwracał się w trzeciej osobie „niech coś zrobią”. Natomiast w chwilach irytacji Piłsudski wydawał dziwne chrząknięcia lub inne niezrozumiałe dźwięki. Ze wszystkich za syna starszego lub brata uważał Sławka, natomiast jego ulubieńcem, „synem marnotrawnym”, któremu wiele potrafił wybaczyć, podczas, gdy innym dawno by się oberwało, był jego dawny adiutant, pierwszy ułan Rzeczpospolitej, Bolesław Wieniawa-Długoszowski.

 

Wieniawa_Piłsudski,_Prystor,_Stachiewicz_1926

Bolesław Wieniawa-Długoszowski, Józef Piłsudski, Aleksander Prystor, Wacław Stachiewicz. Plac Saski, koniec maja 1926, źródło: wikipedia.org

 

  1. Piłsudski a finanse. Drażliwa sprawa?

Działalność konspiracyjna nauczyła Piłsudskiego jednego – należy być wolnym od jakichkolwiek podejrzeń dotyczących marnotrawienia pieniędzy publicznych. Nawyk ten, raz wyrobiony, towarzyszył już mu do końca życia, a czasami przyprawiał nawet jego otoczenie o zawrót głowy. Skąd takie postrzeganie kwestii finansowych u Marszałka? Okres walki o niepodległość Polski był czasem wielu zawirowań, aktów zbrojnych, a nawet rodzenia się bandytyzmu i złodziejstwa w szeregach rewolucyjnych pod płaszczykiem walki z caratem. Piłsudski był zgorszony takim postępowaniem, stąd całe swoje życie starał się tak żyć w zgodzie ze swoim sumieniem, żeby nikt nigdy nie oskarżył go o jakiekolwiek defraudacje środków państwowych czy wykorzystywanie pozycji politycznej. Prowadził w związku z tym niezwykle skromny tryb życia, niekiedy tak skromny, że w domu jego było wręcz biednie, co wywoływało niekiedy żal podkomendnych. Marszałek zrezygnował z przysługującego mu uposażenia, które przekazywał na cele dobroczynne. Sam natomiast utrzymywał się z tantiem literackich oraz z tego, co zarobił za wykłady i odczyty. A były to na prawdę niewielkie środki, które sprawiały, iż w jego domu w Sulejówku, nie przelewało się. Współpracownicy wręcz niechętnie przyjmowali zaproszenia do dworku, żeby nie narażać gospodarzy na straty finansowe. Piłsudski surowy tryb życia prowadził nie tylko w domu, ale również wyjeżdżając poza Sulejówek. Odmawiał podróżowania po Polsce specjalnym pociągiem zadowalając się biletem drugiej klasy. Podobnie nie miał żadnych wymagań w kwestii ubioru czy jedzenia (skromne posiłki, nie pił alkoholu, poza niewielkimi ilościami tokaju, unikał kawy, za to bardzo lubił herbatę oraz herbatniki i kruche ciastka). Najbliżsi współpracownicy, których sobie dobrał, czyli Sławek oraz Prystor, byli pod tym względem podobni.

 

  1. Zwykła codzienność dnia …

Dzień w Sulejówku był podporządkowany Marszałkowi. Chociaż jego żona wstawała tak, jak dzieci, czyli wcześnie, ok. ósmej rano, to jednak Piłsudski spał dalej do dziesiątej. Wtedy to Aleksandra przynosiła mu śniadanie do łóżka oraz gazety. Po śniadaniu spał jeszcze około godziny lub nawet dwóch, po czym szedł do ogrodu. Wieloletnia służąca Adelcia podawała obiad zawsze na trzecią i był to tradycyjny rodzinny posiłek bez obcych osób. Marszałek nie pomagał żonie w pracach w domu, czy ogrodzie. Raz bowiem, gdy pomógł w pracach ogródkowych, to następnego dnia był cały obolały. Lubił za to chętnie przesiadywać na werandzie z książką w ręku i patrzeć na pracującą żonę. Co w takim razie zajmowało osobę przywódcy państwa skoro nie pomagał w domu? Intensywnie pisał książki, chociaż słowo pisał nie jest do końca adekwatne, biorąc pod uwagę, iż nie lubił przelewać swoich myśli na papier i najczęściej dyktował Aleksandrze od godziny jedenastej wieczorem do nawet drugiej lub trzeciej w nocy. Gdy skończyli, pili razem herbatę. Dyktując chodził, w ten sposób często rozmawiał również z ludźmi. Przy łóżku Marszałka zawsze leżał rewolwer oraz talerz z owocami i pudełko landrynek.

Po zamachu majowym w 1926 roku Piłsudski przeprowadził się z rodziną do Belwederu. Aleksandra nie znosiła bałaganu w jego gabinecie i często sprzątała mu biurko w wyniku, czego niekiedy ginęły ważne dokumenty państwowe! Gdy Marszałek opuścił Belweder (pozostawiając jednak na miejscu rodzinę) i przeniósł się do budynku GISZ-u, nic pod tym względem się nie zmieniło. Dalej dochodziło do sytuacji zaginięcia dokumentów. Raz zgubione ważne pismo odnaleziono po dłuższych poszukiwaniach, a było ono wykorzystywane, jako zakładka do książki!

Piłsudski w Belwederze

Piłsudski w Belwederze, źródło: dzieje.pl

Tryb życia, który prowadził był wyjątkowo niezdrowy. Dużo palił papierosów, mało spał, zaledwie kilka godzin na dobę. Prowadził typowo męskie nocne życie. Potrafił w środku nocy przyjmować gości, chociaż zazwyczaj byli to jego najbliżsi współpracownicy. Wszystkie wizyty były ustalane z kapitanem Mieczysławem Lepeckim, zaufanym współpracownikiem ministra Józefa Becka. Lepecki w ostatnich latach Marszałka pełnił funkcję jego osobistego adiutanta. Pozostawił on pamiętniki na podstawie, których wyłania się obraz wielkiej samotności Piłsudskiego w końcowym etapie życia. Poza gronem najbliższych współpracowników oraz rodziną Marszałek rzadko widział jakieś inne twarze. Do budynku GISZ-u prawie nikomu nie udawało się dostać z własną prośbą na audiencję. Gdy już dochodziło do spotkania, konferencji bliskich polityków z wodzem, to odbywały się one przy dużym stole przykrytym zielonym suknem w sypialni. Dominowało tam łóżko szerokie i niskie, obok którego stała niska komódka a na niej lampka paląca się całą noc, bowiem jej właściciel nie lubił sypiać w zupełnych ciemnościach wybierając zamiast tego półmrok. W ogóle zasypiał z reguły około godziny trzeciej, czwartej, a czasami długi czas prowadził w nocy dyskusje z samym sobą, nierzadko złoszcząc się i uderzając pięścią w komódkę przy łóżku. Niechętnie zgodził się na zainstalowanie w swoim gabinecie instalacji telefonicznej. Przekonało go chyba to, że wymagała tego rola przywódcy państwa, jaką pełnił. Sam jednak nie łączył telefonów zlecając to swojemu adiutantowi.

Po przeprowadzce z Belwederu do GISZ-u codziennie dostarczano mu posiłki, które przynosili żandarmi belwederscy. Były one odgrzewane w kuchni lekarza mieszkającego na dole budynku, czym zajmował się woźny. On także parzył dla Marszałka herbatę. Z czasem Aleksandra zaczęła dostarczać posiłki w termosach, co ułatwiało całą z nimi zabawę. Przy jedzeniu Piłsudski często się plamił. Był pod tym względem nieuważny, toteż stale pojawiał się problem z kurtkami. Na szczęście było ich zawsze klika pod ręką na wypadek zabrudzeń lub zniszczenia.

 

Czy urzekł Was Marszałek Józef Piłsudski? A może wprost przeciwnie zniechęcił Was do siebie swoimi cechami czy faktami z życia?

Na naszym portalu dostępne są również zadania do sprawdzenia swojej wiedzy z okresu w którym przewodził Polsce Marszałek Piłsudski – krzyżówka Piłsudski oraz wykreślanka historyczna Rządy autorytarne Piłsudskiego w Polsce do rozwiązania których serdecznie zachęcamy.